środa, 11 marca 2015

Dzień Kobiet w Gorcach

Pomimo ciężkiego tygodnia z permanentnym deficytem snu, decyzja była prosta. Wolna, pogodnie zapowiadająca się niedziela - jedziemy w góry! Padło na Gorce i Turbacz; wejście od południa, z Nowego Targu, co by jak najdłużej ogrzewać się w słońcu i mieć widok na Tatry.

Ludzi na trasach i w schronisku dużo. Takich, jak my - plecakowych turystów, ale również narciarzy i biegaczy. Ta ostatnia grupa, szybko rosnąca w siłę w ostatnim czasie, zdumiewa mnie szczególnie. Jest również inspiracją, by walczyć o lepszą kondycję :) Tej bowiem minimalnie pod koniec brakło, ale i tak oczywiście, jak zawsze, było warto!




 

  
 
 


  



Foto: K.


Pozdrawiam,
Anaberry

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz