wtorek, 17 marca 2015

Kwitnie podbiał


Wiosna - cieplejszy wieje wiatr,
Wiosna - znów nam ubyło lat,
Wiosna, wiosna w koło, rozkwitły bzy.
Śpiewa skowronek nad nami,
Drzewa strzeliły pąkami,
Wszystko kwitnie w koło, i ja, i Ty.  

Skaldowie, Wiosna


Wiele jest symboli wiosny. "Cieplejszy wiatr", śpiew ptaków, rozwrzeszczane koty i oczywiście - pierwsze kwitnące o tej porze roku kwiaty. W trakcie niedzielnej przejażdżki rowerowej wszystkiego, co wspomniałam, miałam pod dostatkiem. Koty co prawda wrzeszczą nocą, więc w ciągu dnia leniwie wylegiwały się w słońcu. Tak, jak stado młodych saren. Młodych płochliwych saren; odtruchtały bowiem, nim zdążyłam sięgnąć po aparat.
Być może kwiatuszki, które ja traktuję jako symbol rozpoczynającej się wiosny, nie są popularne w tej roli. Rok w rok oczarowuje mnie kwitnący żółto podbiał pospolity. Zapewne dlatego, że w miejscu, gdzie się wychowałam, pojawiały się całe łąki podbiału. 
W ciągu dnia, kwiatuszki - małe słoneczka - są pięknie rozchylone; zwijają się do środka, gdy nadchodzi zmierzch. Nie warto ich zrywać, bowiem wstawione do wody nie cieszą oczu długo.




Wiem, że to banał, ale z niecierpliwością czekam, aż w Tatrach rozkwitną krokusy :)

Anaberry

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz