sobota, 18 kwietnia 2015

Wygrabiłam jeża!

Najprawdopodobniej spał sobie smacznie w kupce suchych liści, które sprzątałam. Przy kolejnym machnięciu grabiami ujrzałam jeżową kulkę. Nieco przestraszona, czy aby nie zrobiłam krzywdy temu iglastemu stworzonku, odłożyłam go w bezpieczne miejsce i poddałam obserwacji. Gdy i on otrząsnął się z szoku, odważył się zaprezentować w pełnej krasie i  wciąż nieco speszony podreptał w swoją stronę.
Ot, nawet wiosenne ogrodowe porządki mogą dostarczyć nieprzeciętnych emocji...





Anaberry

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz