czwartek, 20 sierpnia 2015

Głucha cisza



 
Na blogu już trzeci tydzień głucha cisza. Z topoli opadają pachnące przemijaniem liście, w ogrodzie kwitnie wrzos, dojrzały śliwki węgierki. Kolejne symptomy nadchodzącej jesieni wkradają się jeden za drugim.
Tymczasem we mnie jeszcze lato! Wróciliśmy z fantastycznego urlopu i letnio-wakacyjne posty kołaczą mi się w głowie. Wciąż jednak za dużo się dzieje fajnych rzeczy, by na spokojnie posklejać te posty na blogu i zabrać się za zdjęcia. 
Daję sobie czas do końca astronomicznego lata i równonocy jesiennej, by uporządkować wakacyjne wspominki.



Anaberry

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz